|
Agnieszka Maci?g - Marakesz 5:30
Przez okno widz? jak odchodzisz st?d
Z pochylon? g?ow?
Sw? modlitw? p?acze deszcz
Sama tul? siebie
- Czy tego w?a?nie chcia?am?
Zabra?e? ze sob? na zawsze
MĂłj najczulszy szept
Gdy jutro si? zbudz?
Sw? pustk? szafy zrani? mnie
Nie ma ci? w tym mie?cie
Zwyczajnie tak odszed?e? st?d
Nie ma ci? w tym mie?cie
I nie wa?ne kto pope?ni? b??d
Z nadziej? zaprzyja?ni? si?
Podnios? z k?ta zmi?ty sen
?wiat ulepiony z marze?
G??boko na szuflady dnie
Odnajd? dawn? siebie
I z wiatrem znĂłw si? zmierz?
Wiem ?e zbudujemy
Zupe?nie nowe ?wiaty dwa
I znĂłw zrozumiemy
Jak pi?knie jest si? szczerze ?mia? |
|